Daniel Kondzielewski

Dyrektor SJO Tymoteusz, lektor języka angielskiego

  • Ukończył Nauczycielskie Kolegium Języków Obcych w Ciechanowie oraz Filologię Angielską na Uniwersytecie Warszawskim. Nauczanie języka angielskiego rozpoczął podczas studiów w 1997r. Nauczał w szkołach podstawowych, średnich i prywatnych. Dzięki temu zdobył doświadczenie w pracy z dziećmi, młodzieżą i dorosłymi.
  • W 2003r. Wspólnie z Anną Wróbel i Magdą Kaczmarek założył Szkołę Języków Obcych Tymoteusz. O takiej formie pracy marzył na studiach i dziś to realizuje. Chce by Szkoła Języków Obcych stale się rozwijała i dawała coraz lepsze możliwości tym, którzy się w niej uczą.
  • Urodził się na Mazurach w 1976r. Tam się wychował przeżywając radosne dzieciństwo. Rodzice troszczyli się o jego wykształcenie i pomogli mu poznać nasz uroczy kraj. To oni rozbudzili w nim chęć do podróżowania.
  • Będąc dzieckiem, naśladował obce języki. Marzył wtedy o tym by szybko mówić w tym samym języku, którego używali amerykańscy aktorzy.
  • Od dzieciństwa uwielbiał futbol. Spędzał godziny na graniu w piłkę nożną oraz na oglądaniu mundiali. Pierwszy, który pamięta to ten z Meksyku w 1986r.
  • W siódmej klasie szkoły podstawowej zaczął uczyć się grać na gitarze. Dziś wykorzystuje tę umiejętność w nauczaniu.
  • Szkołę średnią ukończył w stolicy Warmii, Olsztynie. Tam rozpoczął naukę języka angielskiego. Systematyczna, często żmudna praca, doprowadziła go do zadowalających rezultatów. Pierwszą rozmowę w języky angielskim przeprowadził z przypadkowo napotkanym amerykaninem z Huston podczs pobytu w Zakopanem. To było bardzo budujące doświadczenie.
  • Inne pasje, które rozwijał to podróżowanie, chodzenie po górach, biwakowanie czy żeglowanie.
  • Jedną z takich wypraw była podróż do Santiago de Compostela w Hiszpanii, śladami św. Jakuba. Poznawszy grupę hiszpanów przeszedł z nimi 300 km idąc przez góry, wzgórza i tereny suche, i dotarł do Santiago na Światowe Dni Młodych. Jak się okazało była to podróż jego życia. Niewielkie środki finansowe, jakimi dysponował zmusiły go to podróżowania częściowo autostopem.
  • W 1996r. dostał się do Nauczycielskiego Kolegium Języków Obcych w Ciechanowie. Już na egzaminach wstępnych poznał grupę ludzi, z którymi przyjaźnił się przez całe studia. Zdobyta wiedza i relacje przyjaźni to najbardziej wartościowe rzeczy z tego okresu. Miał szczęście poznać nie tylko polaków, ale także ludzi z Ameryki i Wielkiej Brytani.
  • Ciechanowskie szkoły były miejscem gdzie po raz pierwszy próbował nauczania języka angielskiego. Początkowe obawy ustąpiły po pierwszych praktykach. Zaczął odkrywać piękno nauczania. Ciekawe jest to, że ucząc innych, człowiek sam dużo odkrywa o sobie, kim jest i do czego jest zdolny. Każde nowe wyzwanie, zakończone sukcesem, dodaje wiary i pewności siebie. Porażki stają się okazją do rozpoczynania na nowo.
  • W 2000r. wyjechał do stolicy by tam kontynuować rozpoczęte już studia dopełniające na Uniwersytecie Warszawskim. Jednoczesne nauczanie w podwołomińskim gimnazjum sprowokowało go do napisania pracy magisterskiej na temat roli "Motywacji i zaangażowania w nauczaniu i uczeniu się języków obcych".
  • W 2002r. wyjechał do Anglii na 3-tygodniowy kurs dla nauczycieli języka angielskiego. Był to ciekawy czas poznawania kultury i języka tego kraju, jak również rozwijanie warsztatu nauczycielskiego. Rok później spędził kolejne trzy tygodnie na Wyspach, tym razem na międzynarodowym spotkaniu młodzieżowym.
  • Po wakacjach ponownie zmienił miejsce zamieszkania. Tym razem przyjechał do Gubina, do Wspólnoty św. Tymoteusza. Do dziś tu żyje i pracuje, stale angażując się w działania Wspólnoty Tymoteusz, przede wszystkim prowadząc Szkołę Języków Obcych.